Gol Kozika w debiucie i pierwsze punkty Orła

PCIMIANKA Pcim – ORZEŁ Piaski Wielkie 2:3 (1:2)

 

0:1 Kozieł 17’

0:2 Kozik 34’

1:2 Sołtys 40’

1:3 Kozieł 62’

2:3 Sane 90’

 

PCIMIANKA: Jękot – Bartosz, K. Pandyra, Sane, Burtan (65’ Moniak), B. Chlebda, Poniedziałek, Oramus (73’ Mizera), G. Chlebda, Maciej Banik (68’ D. Pandyra), Sołtys.

ORZEŁ: Kunek – Piekarski, Uwakwe, Jurek (48’ Skóbel), Tatarski, Ciesielski (58’ Kieliś), D. Serafin, Śliski, Sosnowski, Kozik, Kozieł (85’ Strojek).

Żółta karta: Kieliś (Orzeł).

Sędziował: Marcin Mróz – Olkusz.

 

Kolejny sezon czawrtoligowych zmagań Orzeł rozpoczął od zwycięstwa, pokonując w meczu wyjazdowym Pcimiankę Pcim 2:3.

Od początku gry przewagę osiągnęli zawodnicy z krakowskich Piasków Wielkich. Ich akcje były groźne i szybkie. W 7 minucie zapachniało golem dla Orła. Akcję Kozika strzałem zakończył Kozieł ale piłka przeszła nad poprzeczką. Sześć minut później aktywny Kozik ponownie dograł piłkę w pole karne Pcimianki ale zamykający akcję Ciesielski strzelił nad bramką.

W 17 minucie padła wreszcie pierwsza bramka dla Orła. Sosnowski wykonywał rzut rożny. Odbita po jego dośrodkowaniu piłka trafiła przed pole karne, pod nogi Kozika. Mocny strzał piaszczańskiego napastnika Jękot odbił przed siebie a w zamieszaniu podbramkowym najlepiej odnalazł się Kozieł i trafił do bramki Pcimianki.

W 34 minucie Orzeł prowadził już 0:2 a strzelcem bramki był Kozik. Po ładnej akcji, dośrodkowywał Sosnowski, strzelał Ciesielski, jednak piłkę do bramki gospodarzy skierował Kozik.

Dwie minuty później powinno być 0:3. Kozik otrzymał idealne podanie w tempo od Kozieła i znalazł się sam na sam z bramkarzem Pcimianki. Z tego pojedynku zwycięsko wyszedł golkiper gospodarzy.

Jak mówi stare piłkarskie porzekadło „niewykorzystane sytuacje się mszczą” i tak się stało. W 40 minucie fatalny błąd w ustawieniu obrony Orła wykorzystali gospodarze i Sołtys zdobył kontaktowego gola.

Druga połowa rozpoczęła się źle dla Orła. W 47 minucie gospodarze mogli wyrównać stan meczu ale bardzo dobrze spisał się Kunek. Po tej akcji kontuzji doznał Jurek i  opuścił boisko. Trener Marcin Jałocha musiał przeorganizować linię obronną gości. Na szczęcie nasi zawodnicy szybko wrócili na właściwe tory. W 53 minucie podanie Śliskiego otworzyło drogę do bramki Sosnowskiemu. Ten strzeli lewą nogą ale piłka przeszła obok słupka.

W 60 minucie kilka podań z pierwszej piłki wymienili między sobą Kozieł i Kieliś. W konsekwencji Kozieł znalazł się w dogodnej sytuacji do oddania strzału. Technicznie uderzona piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką bramki Jękota. Ale już minutę później napastnik Orła mógł świętować zdobycie trzeciej bramki dla swojej drużyny. Piłkę w pole karne dogrywał Sosnowski a wbiegający Kozieł wykończył akcję i było 1:3.

Zadowoleni z prowadzenia goście oddali inicjatywę gospodarzom a ci zaczęli śmielej i groźniej atakować. Obrona Orła nie dawała się zaskoczyć do 90 minuty gry, kiedy to piłka trafiła do Karamo Sane a ten mocnym strzałem pokonał Kunka.

Sędzia Marcin Mróz doliczył cztery minuty i w obozie Orła  zrobiło się nerwowo. Gospodarze atakowali a piaszczanie mądrze się bronili.

Jeszcze w 93 minucie Strojek znalazł się sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Strzał z ostrego kąta piaszczańskiego napastnika trafił jednak w Jękota. Chwilę później sędzia zakończył mecz.

 

Orzeł zdobył pierwsze punkty w tym sezonie a Michał Kozik pierwszego, debiutanckiego gola w barwach naszego klubu.

Oprócz Michała Kozika w Orle zadebiutowali też pozostali nowi zawodnicy: Marcin Piekarski, Mateusz Ciesielski, Fabian Tatarski i Patryk Kieliś.